©Ernest Jezionek. All rights reserved. 

Get out media your home

Są przejmujące, wzruszają, zmuszają do zadumy...

 

- pisze w swojej recenzji pisarka i publicystka, pani Anna Klejzerowicz

Pani Anna nawiązuje w tekście do jednego z bohaterów książki - chłopca o imieniu Günter - i  fragmentu opowiadania:

”Stoi oparty o pień brzozy – szary, granitowy nagrobek. Dotykam palcami krawędzi, pod opuszkami wyczuwam skromny fryz, biegnący naokoło płyty. Odgarniam pożółkłe liście i widzę napis: „Ruhe Sanf”.

- Śpij spokojnie – szepczę. – Kulaj swą obręcz po niebiańskim bruku.
Oby ci już nikt nie przeszkadzał”.

 

Odwiedzałem to miejsce często w trakcie porannego biegu; przystawałem przy nagrobku i pozdrawiałem w myślach Güntera, a potem zbiegałem w stronę cerkwi w stronę Alei i wyobrażałem sobie, jak zaraz przetnie mi drogę, tocząc patykiem rowerowe koło. 

Potem była długa przerwa, spowodowana pracami mającymi na celu uporządkowanie terenu. Kiedy zostały ukończone, odwiedziłem stworzony na miejscu byłego cmentarza Park Nostalgiczny i z przykrością odkryłem, że nagrobek Güntera zniknął, a z nim ostatni ślad po chłopcu. 

Bardzo dziękuję pani Annie i redakcji "Książki zamiast kwiatka" za recenzję książki "Z miasta". Mam nadzieję, że dzięki niej pamięć o Günterze będzie powracać; za każdym razem, kiedy ktoś o nim pomyśli, sięgając po poleconą książkę.

 

ERNEST JEZIONEK - "Z MIASTA" - recenzja

 

Książka zamiast kwiatka-recenzja

07 maja 2021
"Kilka zdań o..." to moje subiektywne opinie, głównie o książkach, ale również o innych rzeczach, które są ważną częścią mojego życia ;)

Powrót