©Ernest Jezionek. All rights reserved. 

Get out media your home

Krypty pamięci...

 

Kartonowe prostopadłościany, z nadrukiem lub bez. Chowane przed dziennym światłem i wścibskim wzrokiem współmieszkańców w szafach, komórkach lub piwnicach.

Słowa listów skrywanych w pożółkłych kopertach, zdania na rewersach pocztówek, w urzędowym formacie telegramów i wśród złotych ozdób na zaproszeniach ślubnych.

Są też zdjęcia; te małe w formacie paszportowym z dedykacją na drugiej stronie, i te większe, z wycieczek i wakacji. Czarno-białe lub kolorowe, wyginające się do wewnątrz i kurczące pod wpływem mijających chwil. Wznoszą rogi ku górze, sprzeciwiając się w milczeniu nieubłaganej grawitacji, która ciągnie nas w dół ku ziemi.

Na samym dnie leżą jakieś małe przedmioty:  kawałki muszli, kamyczki bursztynu, wysuszony kwiat konwalii, krzyżyk, medalik, może broszka?  To drobne pamiątki - przypominajki - okruchy czasu oderwane od głównego nurtu życia.

Co się z nimi stanie, gdy my umrzemy?

Jak zawczasu uchronić ich zawartość przed profanacją rozkładu na wysypisku śmieci? Jak ocalić przed rozdzieleniem w rozwłókniaczu na włókna celulozowe - zbierane przez lata - papierowe dowody na istnienie?

Gdy przyjdzie czas, zakopmy pod kasztanem w parku, w bukowym zagajniku w lesie, na plaży przy wydmach lub spalmy w ognisku razem z  jesiennymi liśćmi w ogrodzie, a popiół przysypmy ziemią.  

Kartony pełne wspomnień, pudełka po butach pełne skrawków życia...

 

"Kap, kap.

Na pokrywie kartonu błyszczały dwie plamy. Dotknąłem palcem. Wciąż były mokre i lepkie. Dałbym sobie głowę uciąć, że nie było ich wcześniej. Odrzuciłem wieko i wyjąłem ze środka fragmenty gazet. Miętoliłem, darłem i wrzucałem do zlewu. Na pustym dnie ukazał się przedmiot. Przez zamglone oczy dostrzegłem szafirowe oko, otoczone podłużnym rzędem pereł, błyszczące w świetle żyrandola. Leżała przede mną broszka Terfren ‒ jedyna rzecz, która pozostała po niej w hotelowym pokoju po tym, jak uciekła."

.

"Z miasta" - opowiadanie pt. "Terfren".

Poza książką-TERFREN

07 marca 2021
"Kilka zdań o..." to moje subiektywne opinie, głównie o książkach, ale również o innych rzeczach, które są ważną częścią mojego życia ;)

Powrót