©Ernest Jezionek. All rights reserved. 

Get out media your home

Była to niespieszna refleksyjna lektura...

pisze autorka bloga "Mamo poczytaj sobie".

 

W imieniu własnym i bohaterów książki, dziękuję. 

 


ERNEST JEZIONEK - "Z MIASTA" - recenzja

"Krótka forma jaką jest opowiadanie nie zawsze potrafi zaciekawić, za dużo ogólników, zbyt mało emocji, temat który domaga się rozwinięcia. Więcej minusów, a jednak czasami daję się namówić na tego typu literacką przygodę.

Książeczka która trafiła w moje ręce liczy nieco ponad sto stron i zawiera w sobie 9 opowiadań. Opowiadań dla których inspiracją była rubryka w przedwojennej "Gazecie Gdańskiej". Bohaterami opowiadań są mieszkańcy Gdańska, którzy pojawili się na łamach gazety. Może już teraz nikt o nich nie pamięta, ale mimo to trwają wiecznie, bo jakaś część historii ich życia została zapisana i zachowana.

Zachwyciła mnie różnorodność narracji, perspektywa zmienia na prawdę dużo. Jest narrator wszechwiedzący, jest maskotka która jest fanem piłki nożnej, jest mężczyzna opowiadający byłej żonie ważne rodzinne zdarzenie, jest wnuk wspominający dziadka. Każde kolejne opowiadanie niesie coś nowego. Są opowiadania współczesne odnoszące się wspomnieniami do lat 30, ale też takie których akcja dzieje się przed wojną. Mimo krótkiej formy udało się przedstawić i utrzymać klimat tamtych lat. Przedmioty codziennego użytku są milczącymi świadkami ludzkich tragedii, a wydźwięk tych opowiadań pobudza do refleksji. To opowiadania o przemijaniu, niesprawiedliwości i obliczach samotności, a mimo to czyta się je bardzo dobrze.

Spędziłam z tym tomikiem dwa popołudnia. Była to niespieszna refleksyjna lektura. To takie odprężenie, a jednocześnie chwila zadumy. Polecam."

Maria Kasperczak

Mamo poczytaj sobie-recenzja

21 maja 2021
Recenzja, Książka, Opowiadanie, Gdańsk, Literatura piękna

Powrót